Emma i Dexter pod koniec lat 80. ubiegłego wieku, po ostatnim dniu szkoły średniej– spędzają ze sobą kilka godzin jednej nocy i wtedy rozmawiają ze sobą po raz pierwszy. Ona wycofana, zamyślona, inteligentna, ambitna idealistka z klasy robotniczej, on znany, zamożny, lubiany i podziwiany przez szerokie grono dziewczyn czarujący blondyn. Po tej jednej nocy ich losy się rozchodzą.
W każdym kolejnym odcinku spotykają się starsi – coraz dojrzalsi, z bagażem różnych doświadczeń, raz szczęśliwsi, a raz załamani czy niespełnieni. Tylko na jeden dzień – 15 lipca. W czasie tych spotkań idą razem przez życie, we wszystkie pozostałe dni kolejnych lat – żyją osobno w zupełnie różnych światach.
Czy ludzie są sobie przeznaczeni, czy ich los jest zależny od wyborów, jakich dokonują? Jakie konsekwencje trzeba ponieść po błędach, jakie się popełnia? Czy one zawsze są właśnie błędami, czy tylko koniecznością, bo nie potrafiliśmy w przeszłości postąpić inaczej (bo byliśmy wtedy kimś innym).
Mądra to opowieść o nieumiejętności porozumienia się, przyjaźni, miłości. Ujęła mnie przez jakąś bliżej nieokreśloną nostalgię. Piękny, ciepły i melancholijny serial z bardzo dobrymi rolami Ambiki Mod i rozbrajającego Leo Woodalla. Jeśli ktoś szuka czegoś podobnego, to serial „Normalni ludzie” będzie strzałem w dziesiątkę.