Trudny film, smutne emocje. Chyba każdy zadaje sobie pytanie, co by było gdyby – czy odważyłbym się czy odważyła na takie, a nie inne zakończenie swojego życia. Wydaje się to oczywiste, gdy choroba zabiera ci siły, godność, kiedy ból staje się coraz częściej nie do zniesienia. Ale oczywiste nie jest. Chapeau bas dla Magdy Cieleckiej. […]
„DOPPELGANGER” – reż. Jan Holoubek
Bardzo ciekawy, mocny, dość trudny film, niesamowita historia. O trudnych czasach, trudnych zadaniach, bólu tożsamości i miłości. No i Kuba Gierszał, którego lubię.
„DUCHY INISHERIN” – reż. Martin McDonagh
Skomplikowane emocje, bardzo smutny film, dużo w nim o samotności, jakaś postać mitu czy legendy, wzruszające relacje człowieka ze zwierzętami, przepiękne zdjęcia i krajobrazy.
„FILIP” – reż. Michał Kwieciński
Sztos. Świetne kino, nietuzinkowa historia. Nie czytałam Tyrmanda, więc nie porównuję. Ale bardzo, ale to bardzo mi się ten film podobał.
„MUDBOUND” – reż. Dee Rees
Smutny. Momentami wstrząsający – choć na tle tyle już wałkowanego w kinie tematu dyskryminacji rasowej. Czasy tuż po drugiej wojny światowej. Dwie rodziny na farmie w Misissipi. Biali i czarni. Ostracyzm, czarne charaktery. Tacy, co wolą się nie wychylać. I tacy, którzy się na to decydują, ale płacą wysoką cenę.
„MĘŻCZYZNA IMIENIEM OTTO” – reż. Marc Forster
Uroczy. Trochę zamerykanizowany w stosunku do swojej pierwotnej wersji. Film zobaczyłam w kinie Pod Baranami w Krakowie, w – z konieczności czasowej – najmniejszej salce, takiej na kilkanaście osób, na ekranie trochę większym niż telewizor. Ale te okoliczności sprawiły, że towarzystwo było z tych lubiących kino, a nie je zaliczających. Kiedy pojawiły się napisy końcowe […]