SPEKTAKL „PIĘKNA ZOŚKA”

Na początku ubiegłego wieku, w 1921 roku chłopka Zofia Franczakowa zwana Piękną Zośką, wychodzi za mąż za Macieja Palucha – szewca i rolnika. Rzecz dzieje się w podkrakowskiej wsi Dłubnia. Zofia jest muzą lokalnych malarzy – pozuje do obrazów m.in. Piotra Stachiewicza, Wincentego Wodzinowskiego czy Wojciecha Kossaka. Wiejskie życie jej nie pociąga, marzy o wyjeździe do miasta. Po pięciu latach podejmuje decyzję o odejściu od przemocowego i nadużywającego alkoholu męża. Niedługo potem, w 1927 roku jej poćwiartowane ciało zostaje znalezione w rzece. Ta zbrodnia porusza nie tylko okolicę, ale całą Polskę. Głównym podejrzanym jest mąż Zofii, który nie przyznaje się do winy. Zaczyna się proces.

Spektakl „Piękna Zośka” opowiadający o tych zdarzeniach, został stworzony dla gdańskiego Teatru Wybrzeże. Znalazł się w finale 30. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. A w tym roku zagościł na krakowskim Festiwalu Teatralnym Boska Komedia.

Młodzi małżonkowie niewątpliwie darzą się na początku bardzo silną miłością. Ale dość szybko uczucie to zostaje przygniecione realiami i niedopasowaniem pary. Ona chce być wolna, niezależna i wieść ciekawe życie w mieście, a on nie widzi tam dla siebie miejsca i woli zostać na swojej ziemi i ją uprawiać. Wychodzi z niego potwór, który bije żonę, a ona – mimo czasów, w których żyje i ówczesnej obyczajowości – postanawia walczyć o siebie. Jednak kilka dni przed sprawą rozwodową, zostaje zamordowana.

Spektakl jest wielopoziomowy, bardzo intensywny. Ma ciekawą konwencję – na jednej scenie oglądamy jednocześnie kilka scenek, kilka wątków całej rodziny. Piękne, romantyczne chwile przeradzają się w dramat, na który jest społeczne przyzwolenie. Powoli narasta groza, początkowo roztańczona chłopska chata zamienia się w mroczny „dom zły”. Czy tamta przemoc domowa różni się od dzisiejszej, chociaż minęło 100 lat od tamtych wydarzeń? Piekło kobiet zamknięte w czterech ścianach domów trwa przecież nadal. Cierpienie Zośki mimo wielu zmian cywilizacyjnych i obyczajowych przekazywane jest nadal z pokolenia na pokolenie, a oprawcy tacy, jak Maciej, nadal są rodzeni, wychowywani i nadal zakładają rodziny. Uprzedmiotowienie Zosi jest pokazane w tej sztuce wręcz dosłownie – ona jest „czymś” służącym do seksualnego spełnienia, rodzenia dzieci i pracy, jest własnością męża. Jest obwiniana za śmierć swojego niedawno narodzonego dziecka. Cała jej męka jest akceptowana przez najbliższe jej osoby. Nie tylko mąż Zośkę zawodzi – tutaj cały rodzinny system jest porażony złem i całkowicie dysfunkcyjny.

Wyraziście to wszystko zagrane, z ciekawym pomysłem i interesującymi środkami teatralnego wyrazu: ciąża Zofii, poród, „rozmowa” Zofii z rodzącą w oborze krową, kiedy tłumaczy zwierzęciu, że taki nasz kobiet los, musimy tak cierpieć; kryzys księdza, który w pewnym momencie widzi w Zosi Matkę Boską, która przestała go kochać; szwagier Zosi zwracający się do niej po śmierci dziecka słowami: „teraz twój mąż może być na ciebie bardzo zły” i wiele innych.

Dopełniają całości wspaniałe kostiumy i scenografia wiejskiej chaty.

Bardzo mocny, wstrząsający spektakl. Można go już też obejrzeć na vod.tvp.pl.

SPEKTAKL „PIĘKNA ZOŚKA” – Justyna Bilik, Marcin Wierzchowski.

Zdjęcia poniżej pochodzą z książki „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak. Autorka wspomina w niej o tej sprawie.

2 thoughts on “SPEKTAKL „PIĘKNA ZOŚKA”

  1. To ta sama Piękna Zośka, której historię przywołuje Joanna Kuciel-Frydryszak w Chłopkach. Zamieszcza tam nawet jej fotografię. Rzeczywiście prawdziwa Zośka była wyjątkowo piękną kobietą. Długo podziwiałam jej zdjęcie.

    1. O widzisz – zapomniałam. Książkę czytałam zbyt dawno, jak na moją ułomną pamięć. Zajrzę do niej, żeby zobaczyć zdjęcie. Dzięki za przypomnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top