Sporo fragmentów, które ciężko się czyta, ale nie z niedowierzaniem. Jestem bowiem z pokolenia, którego babcie i prababcie żyły w tamtych czasach, a często jeśli nie w tych samych, to bardzo podobnych okolicznościach, miejscach. Znam to z rodzinnych opowiadań i niekiedy bardzo bolesnych wspomnień.
Na jednej z przytaczanych przez autorkę książki opowieści oparty jest wspaniały spektakl „Piękna Zośka”.