Niestety nie miałam okazji przeczytać tej książki przed wyprawą nad Biebrzę. Chyba inaczej podeszłabym do naszego “polowania” na łosie – bardziej świadomie. Bardziej przyłożyłabym się do bardziej przemyślanego szukania ich śladów. Aby zwiększyć szanse na podpatrzenie czy spotkanie tych cudownych zwierząt.
Cudownie się czytało, przepiękne zdjęcia. Tym bardziej bolało przy opisach metod perfidnych polowań na wszelkie dzikie zwierzęta.