Nie mogę tego inaczej ująć, jak: ostra jazda bez trzymanki.
SERIAL „BOSCH: DZIEDZICTWO”
Wciągająca rozrywka bez tanich wabików.
SERIAL „PORZĄDNY CZŁOWIEK”
Mroczna historia, o której chyba nikt nie może powiedzieć: mnie by się to nigdy nie przytrafiło.
SERIAL „BIAŁY LOTOS”
Śmiercionośny koktajl ludzkich charakterów.
SERIAL „RIPLEY”
Misternie utkana intryga z urokiem włoskich wakacji w tle.
SERIAL „SPROSTOWANIE”
Trochę uwiera to, jak łatwo traci się umiejętności empatyczne i daje się zwieźć – nawet będąc tylko obserwatorem.