Nietypowa relacja dojrzałej kobiety z bardzo młodym, czarnoskórym mężczyzną. Początek lat 80. Bezbarwne, senne, południowe, angielskie wybrzeże. Problem rasizmu, agresja oraz skomplikowane problemy psychiczne głównej bohaterki. Atmosfera zapomnianego, kameralnego kina. Film smutny, melancholijny. Ostatecznie odbieram go pozytywnie, choć dość dużo w nim beznadziei. Podobał mi się. Bardzo lubię takie kino.