„BIEDNE ISTOTY” – reż. Yórgos Lánthimos

Nadzwyczajne dzieło. Kontrowersyjne. Ożywiona po śmierci młoda kobieta (Bella) wyzwala się z życia pod kloszem. Wielkimi krokami wyznacza sobie ścieżki własnej emancypacji. Podziwiam Emme Stone za odwagę, żeby sprostać tej roli, bo jest w tym filmie mnóstwo scen, w których odziera się zupełnie z intymności. Dostała za tę rolę Oskara – w tym przypadku zgadzam się z werdyktem Akademii Filmowej. Bella trafia do zewnętrznego świata, ale ten świat jest pokazany w filmie w sposób przejaskrawiony (ale w inny sposób niż w Barbie – podobieństwa są dobrze widoczne). Dużo absurdów i we władzy i w obsesji, seksie, małżeństwie itd. Film robi wrażenie i chylę czoła przed scenografami. Jest jednocześnie przerażający i fascynujący.

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top