„OPPENHEIMER” – reż. Christopher Nolan

Niesamowity film. Z pewnością bardzo dobre kino. Trochę mnie przerażało ze względu na długość (3 godziny). Ale nie nudziłam się. Świetnie przedstawiona historia jednego z najbardziej znanego człowieka na świecie, naukowca, który przyczynił się do stworzenia bomby atomowej. Historia nieoczywista – wstrząsająca, smutna, bo przyszło mu zapłacić wysoką cenę za swoje osiągnięcia naukowe. Milcząca, cicha widownia w sali kinowej podczas napisów końcowych pewnie zastanawiająca się nad tym co ja, czyli jak ocenić tę kontrowersyjną sprawę i tego specyficznego człowieka. Doszkoliłam się też w sprawie samego działania pierwiastków, konstrukcji i różnic między bombami atomowymi, a wodorowymi. Ten film też miał szczególną moc dla mnie, bo byłam kiedyś, podczas pobytu w Japonii, w Hiroszimie i w tamtejszym, wstrząsającym muzeum upamiętniającym tamte straszne wydarzenie.

Świetna rola Cilliana Murphy’iego oraz Emily Blunt, którą lubię.

Więcej moich zdjęć z Hiroszimy jest tutaj.

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top