KONCERT FISHA. KLUB STUDIO W KRAKOWIE. 21.10.2024

Nie zaśpiewał mojej ulubionej Cliche. Sentymentalnej, pięknej, bliskiej mi piosenki z tekstem, który zawsze zabiera mnie w dobrą, daleką przeszłość. Jeden z piękniejszych, niebanalnych – wbrew tytułowi – tekstów o miłości. Ale jego głos – niezwykły, charakterystyczny, mocny i przejmujący sprawił, że mogłam przez te ponad 2 godziny podróżować w czasie. Nastrój tych utworów – choć wielu z nich nie znałam, bo pochodziły z najnowszych płyt, z lat, kiedy gdzieś już odeszłam zarówno od Marillionu, jak i samego Fisha – pozostał taki sam.

To pożegnalna trasa. Cieszę się, że przyjechał do Krakowa. Cieszę się, że mogłam w tym uczestniczyć. Teraz on wraz z żoną przeniosą się na farmę jednej z wysp Hebrydów Zewnętrznych, by tam zająć się uprawą warzyw i opieką nad owcami. Dla mnie brzmi to bardzo dobrze.

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top