„TRZYNASTA OPOWIEŚĆ” DIANE SETTERFIELD

Książka „Trzynasta opowieść” Diane Setterfield trafiła do mnie i zadomowiła się w mojej bibliotece ze względu na samą autorkę i jej poprzednią powieść, którą czytałam czyli „Była sobie rzeka”. To było coś. To była niezwykła historia. I niezwykłe pisarstwo. Prawdziwie opowieściowe i utalentowane.

„Trzynasta opowieść” jest czymś na kształt powieści gotyckiej. Dużo w niej tajemnic i trochę sił nadprzyrodzonych. Jest tajemniczy stary dom i są czarne charaktery. To powieść, jakich już teraz niewiele. Pamiętacie „Wichrowe wzgórza”? Czytałam to będąc na początku liceum. Mam tę książkę dalej na półce, w małym wydaniu z czarno-białą okładką i lekko pożółkłymi stronami. Ale niewiele z niej pamiętam. Mogę tylko polegać na opiniach innych, że „Trzynasta opowieść” jest porównywana do niej. Do jej rozmachu, klimatu i stylu.

Mamy tu tajemniczą posiadłość Angelfield, którą w przeszłości zamieszkiwała ekscentryczna rodzina. Jej członków raczej nie chciałoby się mieć we własnej. Dziwne, chore, toksyczne relacje, podejrzane konotacje, skrajnie różne osobowości, charaktery. Obok tego młoda kobieta, poproszona w równie tajemniczy sposób przez starszą członkinię byłych mieszkańców Angelfield, znaną pisarkę o spisanie jej historii – jak się ma okazać jedynej prawdziwej. Margaret próbuje sprostać temu zadaniu. Coraz bardziej wsiąka w historię opowiadaną przez powoli odchodzącą pisarkę. Słowa płyną w pokoju bibliotecznym, ogrzewane ogniem z kominka, bo na zewnątrz zima. Opowiadaczka jest ekscentryczną osobą, nie zgadza się w swoim opowiadaniu i relacjach z biografką na żadne kompromisy. W opowieści dominują relacje bliźniacze i w pewien sposób splatają się z osobistymi wątkami biografki. Bowiem Margaret została poproszona o napisanie tej historii nie przypadkowo. Ona też ma swój, nie tak dawno odkryty sekret.

Ładna to powieść, ładnie napisana. Wyjątkowa w swojej ponadczasowości. Pod koniec zatacza trochę dziwaczne kręgi, które nie pasują mi do takiej literatury. Ale wobec całości, to zapewne drobiazg.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top