FILM „KOCHA, LUBI, SZANUJE”

Lubicie Emmę Stone i Ryana Goslinga? A może również Julianne Moore? Jeśli tak – to choćby dla ich ról warto obejrzeć film „Kocha, lubi, szanuje”. Jest lekki, romantyczny i pozytywny. Chociaż polskie tłumaczenie oryginalnego tytułu „Crazy, stupid, love” jest dość karkołomne. I nie rozumiem intencji tłumacza.

Do tego dochodzą również fajne role Steve’ego Carella i młodziutkiego (14 lat temu, bo film jest z 2011 roku) Jonaha Bobo.

Film „Kocha, lubi, szanuje” to typowa romantyczna komedia. Ale z przewagą romantyzmu nad humorem, który w tym przypadku utrzymuje się na przyzwoitym poziomie i jest w dobrym guście.

Cal Weaver ma na pozór poukładane życie. Udana żona, udany syn. Żyje poprawnie i przewidywalnie. Ale nie przewidział, że jego żona tego jego poukładania ma już dość i pewnego dnia oznajmia, że chce rozwodu. To cios, na który Cal reaguje dziwnym zachowaniem. Całej sytuacji nie ułatwia również informacja, że żona poszła do łóżka z kolegą z pracy. Zapija smutki w barze i tam trafia na „muszkę” uroczego władcy damskich serc, który z każdego wieczoru wychodzi z inną atrakcyjną kobietą. Panowie poznają się i Jacob (w tej roli właśnie Ryan Gosling) postanawia zrobić z Cala swojego ucznia i sprawić, by jego życie nabrało nowego stylu. Rozprawia się z jego garderobą oraz konwersacjami, na dźwięk których kobiety chcą raczej uciekać niż zbliżyć się do Cala.

Równolegle do akcji wkracza Hannah (Emma Stone), trzynastoletni Robbie (Jonah Bobo), który darzy płomiennym uczuciem siedemnastoletnią nianię Jessicę i kilka innych postaci. Ich losy niby toczą się na bocznych torach, ale w pewnym momencie… No właśnie – tego już nie mogę zdradzić.

Romantyzm w dzisiejszym świecie nie ma się za dobrze. Liczy się powierzchowność, chwilowe przyjemności itp. A jednak film „Kocha, lubi, szanuje” przenosi do innego świata. Fajnego, optymistycznego, ujmującego. Nawet jeśli może istnieć tylko przez niespełna 2 godziny – warto dać się przenieść.

A jeśli nie macie jeszcze dość uroku Ryana Goslinga, odsyłam do innego fajnego filmu, jednak już nie tak lekkiego – Blue Valentine.

Film „Kocha, lubi, szanuje” dostępny na platformie Netflix.

Zdjęcie: filmweb.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top