Nie mogę pozbyć się wspomnienia piosenki Artura Andrusa „Piłem w Spale, spałem w Pile” – a więc to ta Spała :). Miasto Spała leży w województwie łódzkim. W dawnej Puszczy Pilickiej (obecnie to Spalski Park Krajobrazowy), na skraju Doliny Białobrzeskiej. Ma bogatą historię sięgającą XVII wieku. Niestety już od tamtych czasów przepiękne tereny przyrodnicze wokół miasta upodobali sobie myśliwi. W okolicznych lasach polowali carowie rosyjscy, polscy królowie. Również prezydenci Polski Międzywojennej. Dla cara Rosji Mikołaja II wybudowano swego czasu w lasach kilka specjalnych toalet, aby – że się tak wyrażę – usprawnić mu wielogodzinny proceder. No ale ja nie o polowaniach, ani też o historii miasta Spała, o której każdy może sobie przeczytać w wielu miejscach w internecie. Tylko o swoich wrażeniach.
Są jak najlepsze. Dzięki bardzo wakacyjnej, letniej atmosferze miasta, która być może pasuje bardziej do nadmorskich czy górskich turystycznych miejscowości. A tu – środek Polski i taka perełka. Głównie jednak dzięki pięknej, nietuzinkowej architekturze. Sporo tu wyjątkowych domów, kamienic, z których kilka uwieczniłam na zdjęciach poniżej. Warto się tu pokręcić na rowerze i zajechać do różnych zaułków, a potem już w trasę rowerową np. do Groty św. Huberta z 1894 roku. Ślady myśliwskie są obecne prawie na każdym kroku – również w postaci grona „borów włodarzy” biesiadującego pod słynnym grzybkiem i wznoszącego toasty z okrzykami darzbór. Można też pojechać trasą wzdłuż Pilicy, po której suną kolorowe kajaki. O kajakach więcej piszę w osobnym wpisie. A o trasach rowerowych w tych rejonach tutaj.