Pewnego dnia Rebecca rodzi trojaczki. Tak to się zaczyna. I to co było wcześniej oraz to, co będzie później, rozłożone jest na 6 bardzo wciągających sezonów. Wspaniałe postacie – każda tak bardzo inna, charakterystyczna, w niektórych można się przejrzeć, w innych zobaczyć kogoś ze swojego życia. Mimo, że to tylko kilka osób wraz z – na przestrzeni lat – pojawiającymi się lub znikającymi obok nich mężami, przyjaciółmi, kochankami itd., to tak wiele tu wątków. Dużo w tym serialu ciepła, pochylenia się nad bardzo trudnymi sprawami. Niesamowicie to wciągające i prawdziwe. Bardzo chce się śledzić losy tych ludzi. Każdego z nich lubi się inaczej i za coś innego. Przeplatanie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości pozwala poznać przyczyny, źródła kluczowych momentów w życiu bohaterów. Mimo to jest tu bardzo wiele zaskoczeń i zwrotów. I tak mnóstwo różnych uczuć i emocji pomiędzy ludźmi – tych rodzinnych, ale też romantycznych czy przyjacielskich.
zdjęcie: unsplash.com