„ĆWICZENIA DUSZY, ROZCIĄGANIE MÓZGU” – rozmawiają Jerzy Vetulani i ks. Grzegorz Strzelczyk

Książka pełna naprawdę złotych myśli, spostrzeżeń, teorii, przemyśleń.

Na przykład: jaki narkotyki miały wpływ na doznania religijne, bo Mędrcy przynieśli Dzieciątku Jezus mirę i kadzidło, które są substancjami psychotropowymi.

Albo Vetulani powiedział, że jako ateistę czekają go wieczne męki, ale nie załamuje się tym, bo jak powiedział Mark Twain, niebo ma klimat, a piekło – towarzystwo. Ksiądz na to, że żeby ktoś zgrzeszył, musi świadomie zrobić zło. Jest kategoria ludzi dobrej woli, którzy nie podzielając wiary w Chrystusa starają się żyć w zgodzie z sumieniem, więc Vetulani także powinien stanąć przed Bogiem i być może uzna towarzystwo w niebie za lepsze.

Kolejna: modlitwa służy modlącym się (dobry wpływ medytacji), ale nie służy tym, za kogo się modli. Robiono w tym temacie różne doświadczenia. 3 grupy pacjentów po wszczepieniu bajpasów. Za pierwszą się modlono, ale nie mówiono jej o tym. Za drugą (kontrolną) się nie modlono. Za trzecią się modlono i powiedziano jej o tym. Nie było żadnych znaczących różnic między grupą pierwszą, a kontrolną. Natomiast w trzeciej pojawiły się przypadki pogorszenia zdrowia, zapewne spowodowane tym, że gdy pacjenci usłyszeli, że ktoś się za nich modli, pojawił się stres powodowany strachem, że ich stan zdrowia jest zły.

Takie i inne ciekawostki: o socjopatii nabytej, o mózgu osób z depresją, o bezinteresownej złośliwości, o eugenice i… plażach dla nudystów (Vetulani opisał swój pobyt na jednej z nich mniej więcej tak: już po 5 minutach można poczuć się, jak w sklepie z mięsem – erotyka zależy od kontekstu) 🙂

zdjęcie: pixabay.com

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top