Mam sentyment do filmów Woodego Allena. Brak mi obiektywizmu krytyka filmowego. Wprawdzie nie chcę być na tym blogu obiektywna, tylko subiektywna. Ale piszę o tym tylko dlatego, że jedni twierdzą, że to jeden ze słabszych filmów, inni, że najlepszy od paru ładnych lat. Ja go lubię nieustająco – nie zabrakło tej specyficznej atmosfery, standardowych motywów […]
„LĘK” – Sławomir Fabicki
Trudny film, smutne emocje. Chyba każdy zadaje sobie pytanie, co by było gdyby – czy odważyłbym się czy odważyła na takie, a nie inne zakończenie swojego życia. Wydaje się to oczywiste, gdy choroba zabiera ci siły, godność, kiedy ból staje się coraz częściej nie do zniesienia. Ale oczywiste nie jest. Chapeau bas dla Magdy Cieleckiej. […]
„DOPPELGANGER” – reż. Jan Holoubek
Bardzo ciekawy, mocny, dość trudny film, niesamowita historia. O trudnych czasach, trudnych zadaniach, bólu tożsamości i miłości. No i Kuba Gierszał, którego lubię.
„DUCHY INISHERIN” – reż. Martin McDonagh
Skomplikowane emocje, bardzo smutny film, dużo w nim o samotności, jakaś postać mitu czy legendy, wzruszające relacje człowieka ze zwierzętami, przepiękne zdjęcia i krajobrazy.
„FILIP” – reż. Michał Kwieciński
Sztos. Świetne kino, nietuzinkowa historia. Nie czytałam Tyrmanda, więc nie porównuję. Ale bardzo, ale to bardzo mi się ten film podobał.
„MUDBOUND” – reż. Dee Rees
Smutny. Momentami wstrząsający – choć na tle tyle już wałkowanego w kinie tematu dyskryminacji rasowej. Czasy tuż po drugiej wojny światowej. Dwie rodziny na farmie w Misissipi. Biali i czarni. Ostracyzm, czarne charaktery. Tacy, co wolą się nie wychylać. I tacy, którzy się na to decydują, ale płacą wysoką cenę.