Nietypowa relacja dojrzałej kobiety z bardzo młodym, czarnoskórym mężczyzną. Początek lat 80. Bezbarwne, senne, południowe, angielskie wybrzeże. Problem rasizmu, agresja oraz skomplikowane problemy psychiczne głównej bohaterki. Atmosfera zapomnianego, kameralnego kina. Film smutny, melancholijny. Ostatecznie odbieram go pozytywnie, choć dość dużo w nim beznadziei. Podobał mi się. Bardzo lubię takie kino.
„OSIEM GÓR” – reż. Felix Van Groeningen, Charlotte Vandermeersch
Bardzo fajny film. Jedyną jego wadą był pewien rodzaj sztampy i czegoś nieuchwytnego, co chciałoby się rozpisać na nowo. Generalnie o poszukiwaniu siebie, sile przyjaźni, marzeniach, miłości do natury oraz o nieodwracalności pewnych rzeczy i spraw. Budził czasem uśpiony żal, że pewnych rzeczy nie zrobiłam, nie zmieniłam, nie załatwiłam. Wędrówka przez około 30 lat relacji […]
„CICHA DZIEWCZYNA” – reż. Colm Bairéad
Lata 80. ubiegłego wieku – Irlandia. Kilkunastoletnia dziewczynka z dysfunkcyjnej rodziny trafia pod czasową opiekę (na okres wakacji) do krewnych – małżeństwa w średnim wieku. Mała jest poraniona psychicznie, wycofana, a u krewnych znajduje ciepło i opiekę, jaką takie dziecko powinno mieć. Smutne, melancholijne, wzruszające kino. Cały film jest w języku irlandzkim, co jest dość […]
„WIELORYB” – reż. Darren Aronofsky
Okropnie smutny. Monstrualnie, chorobliwie otyły mężczyzna zmaga się ze swoim przerażająco trudnym bytem. Powoli zapada się w otchłań w ścianach swojego mieszkania. Próbuje naprawić relacje z córką. Pomaga mu jedynie jedna osoba, przyjaciółka. Przejmująca rola Brendana Frasera. Oglądałam ten film ze ściśniętym żołądkiem.
„BIEDNE ISTOTY” – reż. Yórgos Lánthimos
Nadzwyczajne dzieło. Kontrowersyjne. Ożywiona po śmierci młoda kobieta (Bella) wyzwala się z życia pod kloszem. Wielkimi krokami wyznacza sobie ścieżki własnej emancypacji. Podziwiam Emme Stone za odwagę, żeby sprostać tej roli, bo jest w tym filmie mnóstwo scen, w których odziera się zupełnie z intymności. Dostała za tę rolę Oskara – w tym przypadku zgadzam […]
„OPPENHEIMER” – reż. Christopher Nolan
Niesamowity film. Z pewnością bardzo dobre kino. Trochę mnie przerażało ze względu na długość (3 godziny). Ale nie nudziłam się. Świetnie przedstawiona historia jednego z najbardziej znanego człowieka na świecie, naukowca, który przyczynił się do stworzenia bomby atomowej. Historia nieoczywista – wstrząsająca, smutna, bo przyszło mu zapłacić wysoką cenę za swoje osiągnięcia naukowe. Milcząca, cicha […]