SERIAL „THE MADISON”

Mam sentyment do Michelle Pfeiffer pochodzący z dalekiej przeszłości. Zawsze ją lubiłam, a potem długo nie miałam okazji oglądać w żadnym z filmów, na które natrafiałam. Serial „The Madison” pokazuje jej nowe oblicze – mocno dojrzałej i mądrej kobiety z klasą. Jej bohaterka Stacy Clyburn została świetnie zagrana. Wielowymiarowo.

Stacy żyje w bardzo udanym, bardzo długim stażem małżeństwie z Prestonem (w tej roli Kurt Russel). Kochają się i szanują. Bogaci są również materialnie. Mają dwie dorosłe córki i dwie wnuczki. Mieszkają w Nowym Jorku.

Preston co jakiś czas wyjeżdża w pewne miejsce na prowincji stanu Montana. Do swojego brata mieszkającego na dzikich, przepięknych terenach nad brzegiem uroczej, wręcz magicznej rzeki. Panowie łowią i wypuszczają ryby, a wieczorami dużo rozmawiają siedząc przed drewnianymi chatkami, które sobie sami wybudowali.

Preston za każdym razem dzwoni stamtąd do żony, próbuje ją zarazić swoją miłością do tego kawałka ziemi, opowiada, delikatnie zachęca do tego, by do niego dołączyła. Stacy traktuje pasję męża z przymrużeniem oka. Dla takiej damy, jak ona, ceniącej sobie dobre, luksusowe, miejskie życie, funkcjonowanie na brzegu rzeki w domku, w którym toaleta jest na zewnątrz, nie mieści się w głowie.

Ich szczęśliwe życie przerywa nagle ogromna tragedia. Cała rodzina musi sobie z nią poradzić i robi to na różne sposoby. Stacy odkrywa pasję męża od podszewki. Powoli, boleśnie pochyla się nad miejscami, słowami, sytuacjami, które pozostały. Jest dumna, stara się być racjonalna i ciągle panować nad swoim oraz córek i wnuczek życiem. Pozwala sobie na przejmującą rozpacz tylko w samotności.

Nie mogę jednak nie zaznaczyć, że między smutnymi chwilami, serial serwuje nam sporo inteligentnego dowcipu i błyskotliwych dialogów. Chyba szczególnie ostatni odcinek, mimo, iż wydawać by się mogło, że powinien być przede wszystkim smutny. A każda z grających postaci jest prawdziwie odrębnym, zasługującym na osobne charakterystyki bytem.

Bardzo zazdroszczę Michelle tej roli. Możliwości spędzenia dużej ilości czasu w tak obłędnie pięknym miejscu, jak to pokazane w serialu. Meandry wijącej się i rozgałęziającej się rzeki Madison, góry, łąki i bezkres. Wszystko to pokazane wyjątkowo pięknie i ujmująco.

Serial „The Madison” – perełka wśród obyczajowych seriali.

Serial „The Madison” jest dla tych, dla których natura jest czymś niezwykle ważnym. Dla tych, którzy od widoku drapaczy chmur i ruchliwych ulic pełnych ludzi, sklepów i restauracji, wolą ciszę, szum krystalicznie czystej wody i wysokich przebarwiających się ciągle traw oraz widok majestatycznych gór. Dla tych, którzy tęsknią za tym co dawne i proste. W niespiesznym tempie, w skupieniu, kiedy człowiek musi znaleźć sobie miejsce w świecie, który nagle stał się inny i pusty. To także serial dla tych, dla których nie jest jeszcze za późno, by naprawdę poznać i docenić drugiego, wydawać by się mogło, najbliższego człowieka, który żyje tuż obok.

Serial „The Madison” dostępny jest na platformie SkyShowtime.

Zdjęcie: filmweb.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top