Smutny. Momentami wstrząsający – choć na tle tyle już wałkowanego w kinie tematu dyskryminacji rasowej. Czasy tuż po drugiej wojny światowej. Dwie rodziny na farmie w Misissipi. Biali i czarni. Ostracyzm, czarne charaktery. Tacy, co wolą się nie wychylać. I tacy, którzy się na to decydują, ale płacą wysoką cenę.