MOJE CHMURNE „PAŹDZIERNIKOWE” LATO

Dwudziestego czwartego maja wstałam bardzo wcześnie. Takie wczesne poranki zdarzają mi się od czasu do czasu. Szczególnie wiosną i latem. Zawsze czuję się wtedy wyjątkowo. Najpierw budzi mnie kakofonia ogrodowych ptasich śpiewów dochodząca zza otwartych dni balkonowych. Momentalnie pojawia się ekscytacja na myśl o wyjątkowo spokojnych rannych chwilach, kiedy większość osób, w których życie jestem […]

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top