Autentyczne, czułe, poruszające i wzruszające kino.
„DOPPELGANGER” – reż. Jan Holoubek
Bardzo ciekawy, mocny, dość trudny film, niesamowita historia. O trudnych czasach, trudnych zadaniach, bólu tożsamości i miłości. No i Kuba Gierszał, którego lubię.
„FILIP” – reż. Michał Kwieciński
Sztos. Świetne kino, nietuzinkowa historia. Nie czytałam Tyrmanda, więc nie porównuję. Ale bardzo, ale to bardzo mi się ten film podobał.