Ten szlak jest uznawany za dość trudny. No nie wiem. Zdarzyło się ze dwa razy, że kajak obróciło tyłem i trudno było wrócić na właściwy tor, ale tej trasy nie mogę nazwać trudnej. Za to mogę powiedzieć, że jest przepiękna. Długie kilometry, kiedy na wybrzeżu nie było niczego oprócz przyrody – drzew, łąk, pól. Kaczki, łabędzie i ślady bytowania bobrów. Nagle, w środku rzeki, wyrastały drzewa. Raz trzeba było przenieść kilka metrów kajak. Bajecznie, cicho, cudownie.