Każdy z czterech sezonów dotyczy innej sprawy. Ale łączy je postać śledczego: Harry’ego Ambrosego granego przez Billa Pullmana. Pierwszy sezon zaczyna się sceną, gdzie podczas spaceru młoda kobieta zadaje śmiertelny cios przypadkowo spotkanemu mężczyźnie. Nie wie, co skłoniło ją do popełnienia zbrodni. Zaczyna się śledztwo. Serial trzyma poziom przez wszystkie sezony, a czwarty jest chyba najlepszy.