„KOLACJA DLA GŁUPCA” – reż. Cezary Żak

Dwie godziny może nie spektakularnej, ale jednak dość dobrej zabawy. Świetnie zagrany spektakl z malutkim morałem, w którym aktorzy dość często śmiali się sami z siebie, wypadając z ról. Fenomenalny Bartłomiej Topa, którego osobiście lubię. Dlatego mogłabym mu wybaczyć jakieś wpadki czy niedociągnięcia, ale tutaj nie było ku temu powodu, bo przeszedł samego siebie. Choć przecież nie jest aktorem tzw. komediowym. Jest w roli tytułowego głupca zabawny, bardzo zdolny (aktorsko, ruchowo), a momentami wzruszający.

Morał pt. zastanów się kilka razy, zanim kogoś nazwiesz głupcem, może przyszedł zbyt mocno przewidziany, oczywisty, może znów było kilka momentów śmiechu klasycznie i już do znudzenia wywoływanych u widzów upojeniem alkoholowym bohaterów, ale taki trend komediowy i jeśli decyduję się na spektakl tego typu, co zdarza się rzadko, jestem na to przygotowana. Zwłaszcza, że tym razem, oprócz teatralnych, komediowych frazesów, było wiele dobrych momentów, które po prostu pozwoliły może nie zaskoczyć, ale uśmiechnąć się, a nawet pośmiać.

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top