Włochy tuż po wojnie. Żyjąca w Rzymie, w biedzie i wychowująca trójkę dzieci Delia zmaga się z przemocowym, pomiatającym nią mężem – damskim bokserem. Wypełniając swoje obowiązki próbuje mimo wszystko coś ugrać dla siebie i córki, aby ta nie podzieliła jej losu. Główna bohaterka grana przez Paulę Cortellesi jest zarazem reżyserką filmu. Jest rewelacyjna. Ta opowieść jest inspirowana losami jej babci. Film jest naprawdę arcydziełem. To kino, które może było kiedyś. Dziś zdarza się rzadko. Połączenie społecznego dramatu z niewielkimi momentami czarnego humoru, które są naprawdę po coś. Niezwykły film, imponujący debiut.