FILM „SNY O POCIĄGACH”

Film „Sny o pociągach” jest bardzo prostą historią. Przywodzi mi na myśl wręcz baśń. Rozgrywa się w pierwszej połowie XX wieku gdzieś na amerykańsko-kanadyjskim pograniczu, w górach w Idaho.

Głównym bohaterem jest wrażliwy i skromny mężczyzna – Robert Grainier, którego smutna, zamyślona twarz nadaje filmowi szczególnej głębi. W tej roli Joel Edgerton, który zagrał jedną z głównych ról w serialu „Kolej podziemna”. Jego bohater ma za sobą trudne dzieciństwo, nikt nie powiedział mu, kim byli jego rodzice. Jako dorosły człowiek zaczyna pracę jako drwal. Zatrudnia się do wycinki drzew, budowy mostów lub linii kolejowych.

W międzyczasie poznaje Gladys – niewątpliwie miłość swojego życia. Budują skromny, drewniany dom przy brzegu rzeki. Rodzi im się córeczka. Cała trójka prowadzi dobre, pełne prostych i radosnych chwil życie. Drewniany domek z rodziną w środku to jedyne miejsce na świecie, którego Robert potrzebuje i w którym czuje się spokojny i szczęśliwy. Ale duch z przeszłości, z jednego z wielu trudnych momentów, w których Grainier musiał uczestniczyć z racji wykonywanych w pracy zajęć, go nie opuszcza. Jest ponurym znakiem, przestrogą, której Robert się boi. Boi się, że za to szczęście, które w końcu mu się przytrafiło, będzie musiał zapłacić. Co jakiś czas wyjeżdża do pracy na kilka tygodni, a potem wraca do domu. Znowu na jakiś czas. Kiedy pojawia się kolejna oferta, znów zmuszony jest opuścić żonę i córkę. Kolejny raz i kolejny. Nadchodzi też ten, kiedy żegna się z nimi po raz ostatni. Jego przeczucia się spełniają.

Po tragedii wpada w dojmującą rozpacz, z której zdaje się, że nie będzie mógł wyjść. Tkwi w odrętwieniu. Jednak po pewnym czasie, powoli zaczyna budować swoje dalsze życie. Próbuje nadać swojej egzystencji jakiś sens, szuka go. Nie w jakiś wydumany, filozoficzny sposób. Próbuje zrozumieć to, co się działo i co potem zdarzyło w jego życiu. I jaki sens ma jego dalsza egzystencja. Nieustająco w środku natury – z jej pięknem, a zarazem niebezpieczeństwami. Przygląda się zmieniającemu się światu, pojawiającym się nowym technologiom. W miarę upływu czasu wie, że już za tym nie nadąży. I nawet tego nie chce.

„Sny o pociągach” oprócz tej prostej, pięknej opowieści przejmująco operują również obrazami. Piękne sceny przyrody, plenerów i tęsknota za życiem w harmonii z naturą.
Film jest nakręcony na podstawie powieści Denisa Johnsona pod tym samym tytułem. Czuję, że będę chciała ją przeczytać.

Film „Sny o pociągach” dostępny na platformie Netflix.

Zdjęcie: filmweb.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top