Raz na jakiś czas odbywa się Festiwal Azjatycki w Krakowie (równolegle jest również Sakura Festiwal Japoński oraz Festiwal Piwa, Wina i Trunków Rzemieślniczych).
Festiwal odbył się ostatnio w październiku zeszłego roku, a teraz w drugi weekend lutego 2025. Na oba udało mi się dotrzeć.
Festiwal Azjatycki wybrał sobie na miejscówkę niezbyt piękną Halę 100-lecia KS Cracovia, tuż przy krakowskich Błoniach. Aleja Focha 40. Jednak to, co dzieje się w środku, rekompensuje nie pierwszej piękności zewnętrze hali.
Jest tłoczno, bo sympatyków kuchni azjatyckiej jest sporo. Sporo jest też wystawców. I już wiem, że nie zawsze są ci sami (w tym roku nie udało mi się zjeść przepysznego ramenu w wykonaniu Yayoi Ramen z Tarnowa, z zeszłego roku). Wybór dań jest ogromny i nikt nie jest w stanie spróbować wszystkiego. Kuchnie: japońska, tajska, koreańska, malezyjska, indyjska, libańska, gruzińska i pewnie jakieś inne, które mi umknęły. Zupy, rameny, curry, makarony, pierożki, bułeczki, rollsy i mnóstwo innych rzeczy. Dominują dania wytrawne, ale są też słodycze, desery i różnorakie napoje.
Są również stoiska z różnymi przedmiotami związanymi z azjatycką kulturą. No i atmosfera, która łączy ludzi, których łączą podobne smaki.
Wstęp jest bezpłatny.