Skomplikowane emocje, bardzo smutny film, dużo w nim o samotności, jakaś postać mitu czy legendy, wzruszające relacje człowieka ze zwierzętami, przepiękne zdjęcia i krajobrazy.
„FILIP” – reż. Michał Kwieciński
Sztos. Świetne kino, nietuzinkowa historia. Nie czytałam Tyrmanda, więc nie porównuję. Ale bardzo, ale to bardzo mi się ten film podobał.
„MUDBOUND” – reż. Dee Rees
Smutny. Momentami wstrząsający – choć na tle tyle już wałkowanego w kinie tematu dyskryminacji rasowej. Czasy tuż po drugiej wojny światowej. Dwie rodziny na farmie w Misissipi. Biali i czarni. Ostracyzm, czarne charaktery. Tacy, co wolą się nie wychylać. I tacy, którzy się na to decydują, ale płacą wysoką cenę.
„MĘŻCZYZNA IMIENIEM OTTO” – reż. Marc Forster
Uroczy. Trochę zamerykanizowany w stosunku do swojej pierwotnej wersji. Film zobaczyłam w kinie Pod Baranami w Krakowie, w – z konieczności czasowej – najmniejszej salce, takiej na kilkanaście osób, na ekranie trochę większym niż telewizor. Ale te okoliczności sprawiły, że towarzystwo było z tych lubiących kino, a nie je zaliczających. Kiedy pojawiły się napisy końcowe […]
„MĘŻCZYZNA IMIENIEM OVE” – reż. Hannes Holm
Na podstawie tego filmu był zrobiony remake “Mężczyzna imieniem Otto”. Tamten amerykański – ten szwedzki. Główny bohater nie jest taki, jak Tom Hanks, po prostu trudno poczuć do niego sympatię (oczywiście pomimo jego zamierzonej szorstkości). Ale film jest inny, ma szwedzki klimat, historia jest opowiedziana trochę inaczej, ale trzon opowieści jest ten sam. Trudno mi […]
„ANATOMIA UPADKU” – reż. Justine Triet
Mąż ginie po wypadnięciu z okna w swoim domu we francuskich Alpach. Czy żona przyczyniła się do tego wypadku? Bardzo skrupulatne i zawiłe studium przypadku – małżeństwa, relacji. Co jest prawdą, a co nie (a może tylko traci znaczenie), co jest obiektywne, a co nie. Upadek moralny w różnych wymiarach. Niezwykła, przejmująca opowieść o ludzkiej […]