Okropnie smutny. Monstrualnie, chorobliwie otyły mężczyzna zmaga się ze swoim przerażająco trudnym bytem. Powoli zapada się w otchłań w ścianach swojego mieszkania. Próbuje naprawić relacje z córką. Pomaga mu jedynie jedna osoba, przyjaciółka. Przejmująca rola Brendana Frasera. Oglądałam ten film ze ściśniętym żołądkiem.
„BIEDNE ISTOTY” – reż. Yórgos Lánthimos
Nadzwyczajne dzieło. Kontrowersyjne. Ożywiona po śmierci młoda kobieta (Bella) wyzwala się z życia pod kloszem. Wielkimi krokami wyznacza sobie ścieżki własnej emancypacji. Podziwiam Emme Stone za odwagę, żeby sprostać tej roli, bo jest w tym filmie mnóstwo scen, w których odziera się zupełnie z intymności. Dostała za tę rolę Oskara – w tym przypadku zgadzam […]
„OPPENHEIMER” – reż. Christopher Nolan
Niesamowity film. Z pewnością bardzo dobre kino. Trochę mnie przerażało ze względu na długość (3 godziny). Ale nie nudziłam się. Świetnie przedstawiona historia jednego z najbardziej znanego człowieka na świecie, naukowca, który przyczynił się do stworzenia bomby atomowej. Historia nieoczywista – wstrząsająca, smutna, bo przyszło mu zapłacić wysoką cenę za swoje osiągnięcia naukowe. Milcząca, cicha […]
„NIEWIERNI W PARYŻU” – reż. Woody Allen
Mam sentyment do filmów Woodego Allena. Brak mi obiektywizmu krytyka filmowego. Wprawdzie nie chcę być na tym blogu obiektywna, tylko subiektywna. Ale piszę o tym tylko dlatego, że jedni twierdzą, że to jeden ze słabszych filmów, inni, że najlepszy od paru ładnych lat. Ja go lubię nieustająco – nie zabrakło tej specyficznej atmosfery, standardowych motywów […]
„LĘK” – Sławomir Fabicki
Trudny film, smutne emocje. Chyba każdy zadaje sobie pytanie, co by było gdyby – czy odważyłbym się czy odważyła na takie, a nie inne zakończenie swojego życia. Wydaje się to oczywiste, gdy choroba zabiera ci siły, godność, kiedy ból staje się coraz częściej nie do zniesienia. Ale oczywiste nie jest. Chapeau bas dla Magdy Cieleckiej. […]
„DOPPELGANGER” – reż. Jan Holoubek
Bardzo ciekawy, mocny, dość trudny film, niesamowita historia. O trudnych czasach, trudnych zadaniach, bólu tożsamości i miłości. No i Kuba Gierszał, którego lubię.